Pokazywanie postów oznaczonych etykietą E.G. Scott. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą E.G. Scott. Pokaż wszystkie posty

czwartek, stycznia 21, 2021

#178 "Dlaczego właśnie ja" by E.G. Scott

#178 "Dlaczego właśnie ja" by E.G. Scott


Hej, hej! 

Dzień dobry w Nowym Roku! Jeszcze się z Wami tutaj nie widziałam, więc na początku życzę Wam wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń, dużo zdrowia i przede wszystkim szybkiego powrotu do normalności. 

"Dlaczego właśnie ja" to druga książka, którą przeczytałam w tym roku. I bardzo się cieszę, że się na nią zdecydowałam, bo ta książka jest naprawdę dobra. Powyższy tytuł to thriller autorstwa amerykańskiego duetu ukrywającego się pod pseudonimem E.G. Scott. Jest to druga wspólna książka tych pisarzy i moim zdaniem jest lepsza niż debiut. Bohaterką tej historii jest Charlotte, młoda dziewczyna, była lekarska, która zrezygnowała z zawodu po tym jak straciła na stole operacyjnym pacjentkę. Dziewczyna postanawia się przebranżowić i otwiera salon akupunktury, w którym pracuje także jej przyjaciółka Rachel. Pewnego dnia do Charlotte dzwoni policja z prośbą o stawienie się w kostnicy w celu rozpoznania zwłok. Policja informuje ją, że zmarła osoba podała Charlotte jako osobę do kontaktu w nagłych przypadkach. Dziewczyna jest zdenerwowana, bo myśli, że chodzi o jej chłopaka. Jednak po przybyciu na miejscu okazuje się, że ciało należy do młodej dziewczyny, której Charlotte nigdy nie widziała. Od tego momentu w jej życiu pojawia się szereg dziwnych zdarzeń, które doprowadzają do tego, że Charlotte jest pierwszą podejrzaną w sprawie o morderstwo. 

Ta książka to jest zdecydowanie must have dla osób lubiących thrillery psychologiczne. Wszystko w tej historii owiane jest tajemnicą, każdy bohater coś ukrywa, bo sprawia, że na każdego rzucone jest podejrzenie co do dokonania zbrodni. Ja, jako czytelnik, nie mogłam nikomu zaufać, bo każda z postaci wydawała mi się zdolna po popełnienia przestępstwa. Uważam, że autorzy zastosowali super zabieg, bo dzięki temu do samego końca nie potrafiłam rozwiązać tej zagadki i domyślić się kto jest mordercą. Do ostatniej chwili nie wiedziałam, a kiedy zbliżała się kulminacyjna scena to czułam podekscytowanie, a na rękach miałam gęsią skórkę! I zakończenie oczywiście bardzo mnie zaskoczyło. To co w tej książce podobało mi się najbardziej to akcja, która w nie zwalniała tempa. Autorzy oszczędzili sobie zbędnego lania wody i przydługich opisów i skupili się na akcji, na wykreowaniu ciekawych bohaterów, na stworzeniu historii, która całkowicie pochłonie czytelnika. Od tej książki naprawdę bardzo trudno jest się oderwać. Czytanie przychodzi z łatwością i już od pierwszych stron czytelnik jest zaangażowany w życie głównej bohaterki. 

Myślę, że fani gatunku będą zachwyceni tą książką. Ja sama lubuję się w thrillerach psychologicznych i przyznaję, że dawno nie czytałam czegoś tak dobrego. Podobało mi się wszystko i naprawdę ciężko jest znaleźć jakikolwiek minus. To do czego mogłabym się przyczepić to naiwność głównej bohaterki, ale rozumiem, że tak została wykreowana, taki był zamysł i ciężko polemizować z pomysłami autorów, jednak trzeba przyznać, że niektóre decyzje i wybory Charlotte były po prostu irracjonalne. Poza tym nic. Super książka! Gorąco ją Wam polecam! 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza :)

środa, lutego 26, 2020

#144 "Nic o mnie nie wiesz" by E.G. Scott

#144 "Nic o mnie nie wiesz" by E.G. Scott

Dzień dobry Mole :)
Mam Wam do zaproponowania dzisiaj książkę, thriller psychologiczny pt. "Nic o mnie nie wiesz" amerykańskiego duetu ukrywającego się pod pseudonimem E.G. Scott.

"Nic o mnie nie wiesz" przedstawia życie i związek Rebbecki i Paul'a, małżeństwa z dwudziestoletnim stażem. Para prowadzi na ogół spokojne życie, jednak z czasem sielanka zaczyna się psuć. W związku tej dwójki z każdym dniem pojawia się coraz to więcej kłamstw i tajemnic, które doprowadzają do nadszarpnięcia zaufania. Rebbeca próbuje ukryć przed mężem to, że została zwolniona z pracy, a swoje niepowodzenia chce zapomnieć coraz bardziej uzależniając się od leków przeciwbólowych i przeciwdepresyjnych. Natomiast Paul po utracie własnej firmy swój stres próbuje zniwelować w ramionach innej kobiety. Nie ma jednak pojęcia, że zraniona kochanka nie pozwoli o sobie prędko zapomnieć i zrobi wszystko, aby uprzykrzyć życie małżeństwu Campbellów.
"Nic o mnie nie wiesz" to thriller pełen kłamstw i tajemnic, z zemstą, obsesją i morderstwem w tle.

Powyższa książka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.
Zacznę od tego, że czyta się ją bardzo szybko. Jest wciągająca, czytelnik z łatwością jest w stanie "wkręcić się" w tę historię. Rozdziały pisane są z perspektywy różnych bohaterów, nie są długie, ale za to bardzo ciekawe i każdy wnosi do fabuły coś nowego. Nie ma zbędnego lania wody oraz przydługawych opisów. Akcja jest dynamiczna, bohaterowie całkiem interesujący, choć brakuje im trochę polotu. Zdecydowanie najbardziej wyróżniającą się i moim zdaniem najciekawszą postacią jest kochanka głównego bohatera, Sheila - ślepo zauroczona i zafascynowana Paulem. Kobieta jest całkowicie zakręcona na punkcie swojego ukochanego, posunie się do wielu czynów, aby tylko zwrócić na siebie jego uwagę i uczucia. Żałuję, że rozdziałów pisanych z jej perspektywy jest tak mało, jednak nie przeszkadza mi to w ogólnym odbiorze tej książki.
Głównym motywem tej historii jest kłamstwo. Mamy z nim styczność niemalże na każdej stronie książki, każde działanie bohaterów spowodowane jest kłamstwem i dąży ono do coraz większego kłamstwa. Bohaterowie coraz bardziej zapętlają się w swoje tajemnice, a uzależniona od leków Rebbeca coraz częściej ma trudności w odróżnieniu co jest prawdziwym życiem, a co wytworem jej nafaszerowanego lekami umysłu. Dzięki temu czytelnik odczuwa pewnego rodzaju dezorientację, lęk, bo kompletnie nie wie czego można się spodziewać po bohaterach.

Ogólnie fabuła wydaje się być już oklepana - udane małżeństwo, romans, kochanka z obsesją, dramaty, tajemnice i morderstwa, jednak moim zdaniem ta książka jest inna. Być może ma to związek z tymi kłamstwami, które są nieodzowną częścią każdego rozdziału. W tej książce kłamią wszyscy, nie ma dobrych i złych bohaterów, każdy ma coś za uszami. Nie można się do nikogo przywiązać, nikomu kibicować. Ja miałam wręcz ochotę, aby każdy z nich poniósł konsekwencję za dwoje karygodne zachowanie.
Zakończenie tej historii trochę mnie zaskoczyło, bo spodziewałam się dramatu, ale nie w takim wydaniu. Aczkolwiek wydaje mi się być to sprawiedliwe, bo małżonkowie zasłużyli sobie na taki los. Zgotowali sobie i innym istny koszmar, wciągając osoby trzecie w swoją intrygę, co tylko doprowadziło do nieszczęść i niepotrzebnej śmierci.

Podsumowując, "Nic o mnie nie wiesz" jest ciekawą książką i na pewno wiele osób będzie zadowolonych z lektury. Czytając ma się wrażenie, że samemu jest się zaplątanym w te tajemnice i oszustwa, co wzbudza w czytelniku ciekawość, irytację, a nawet złość. Bardzo lubię, kiedy książki wywołują we mnie tak liczne i sprzeczne emocje, bo dzięki temu nie przechodzę obok nich obojętnie. Polecam Wam ten thriller, bo na pewno wart jest przeczytania. Nie będzie to moja ulubiona książka, jednak dostarczyła mi ona mocnych wrażeń. Czyli tak jak to powinno być w przypadku thrillerów.

Polecam!
Copyright © 2016 NA REGALE , Blogger